Szkoła Główna Handlowa w Warszawie po raz pierwszy przebadała losy swoich absolwentów. Wyniki są zaskakujące! Większość z byłych studentów uczelni ma pracę zgodną z wykształceniem, całkiem dobrze zarabia i... jest po prostu zadowolona z życia.
- W przypadku naszych absolwentów trudno mówić o pokoleniu straconym. Na tych, co studiowali kierunki ekonomiczne, jest niewątpliwie zapotrzebowanie - powiedziała portalowi gazeta.pl dr Barbara Minkiewicz z Ośrodka Studiów Ekonomicznych SGH.
Z dokładnej analizy badania wynika, że wśród absolwentó, którzy nie studiują od pół roku zdecydowana większość (92 %) już pracuje (70 % z nich ma umowę o pracę na czas nieokreślony), 65 % znalazło pracę w przeciągu miesiąca, a prawie co czwarta osoba przyznała się do zarobków wysokości 2,5 - 3,5 tys. zł na rękę. Ponad 7 % ankietowanych to ci szczęśliwcy, którzy zarabiają powyżej 8,5 tys. zł.
Ponad 90 % absolwentów jest zadowolona ze swojej pracy, a 70 % ocenia swoją sytuację materialną jako dobrą.
Ci, którzy dopiero co opuszczają mury uczelni z wyboru szkoły są zadowoleni, choć wśród wymienianych wad często pojawiały się m.in.: za dużo teorii powtarzanej na różnych zajęciach, za mało przedmiotów specjalizacyjnych. Brakowało im także ćwiczeń i laboratoriów.
Absolwenci, którzy SGH ukończyli co najmniej trzy lata temu mogą pochwalić się podwyżkami i awansami. Co trzecia osoba zarabia powyżej 8,5 tys. zł, a 85 % z przebadanych stwierdziło, że ich obecna praca ma związek z tym, co studiowali.
APA/gazeta.pl


















