Recenzje - Teatr

Która ma fajniejsze HIV?

2009-09-10 09:40:12 | Warszawa

 Niewiele jest innych chorób, które wzbudzałyby emocje podobne do AIDS.  Wielki strach, wielki wstyd - czy można z nimi żyć normalnie? Można brać udział w konkursie o najładniejszą kobietę. Szok?

Blask fleszy. Zainteresowanie mediów. Rywalizują cztery kandydatki. Julia, Urszula, Klara i Irina walczą o tytuł. Bezwzględnie, za wszelką cenę. Show na scenie warszawskiego Teatru Polonia trwa. Tylko główne pytanie różni się od zadawanych w takich konkursach: „Jak zaraziłaś się HIV?". Odpowiedź może przesądzić o wygranej. Każda z kandydatek ma własną historię HIV. To duże pole do popisu. Trzeba opowiedzieć o tym ciekawie, zaintrygować publiczność, wzruszyć, zaskoczyć. Niekoniecznie zgodnie z prawdą. Lepiej brzmi, że narkoman wbił strzykawkę, niż zakażenie przy stracie dziewictwa. Wygrana należy do tej, która posunie się do największego oszustwa.

„Miss HIV" to sztuka: kontrowersyjna, dwuznaczna, ironiczna, z żartobliwymi tekstami i świetną grą aktorów. Maciej Kowalewski wyszukał w Internecie informację o wyborach Miss HIV/AIDS, które odbywają się w Gaborone, stolicy Botswany. O tym wydarzeniu napisał sztukę na konkurs dramaturgiczny zorganizowany przez Krajowe Centrum do spraw AIDS. Sam przyznaje, że nie chodziło o to, żeby wyszło grzecznie ani poprawnie. Na próby przychodziły wolontariuszki Stowarzyszenia Wobec AIDS „ Bądź z nami". Zaakceptowały taką formę, boo dobry sposób mowy o HIV.

I jeszcze zakłamanie jako bohater sztuki; żyją w nim  bohaterki oraz zakłamane show-biznesu, który żeruje na chorobie. Julia, Urszula, Klara i Irina pokażą nam prawdę o sobie. Show jednak będzie kręcić się nadal, bo wzbudza naszą litość, zarabia na tym pieniądze. „Nie mam HIV! A  badałaś się?"  - pada ze sceny. No właśnie, bo jest w nas przekonanie, że nie jesteśmy w wyniku badania pozytywni, i nie będziemy. Skąd się ono bierze? Zakłamania czy naiwności?

Występują: Ewa Szykulska, Maria Seweryn, Izabela Kuna, Patrycja Szczepanowska i Tomasz Tyndyk. Reż. Maciej Kowalewski Muzyka - Marcin Płaza, kostiumy - Tomasz Jacyków.

Marta Chowaniec
(marta.chowaniec@dlastudenta.pl)  

Słowa kluczowe: miss hiv teatr polonia recenzja opinie spektakl przedstawienie
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • Lekki Niesmak [0]
    Aga
    2010-11-22 17:36:20
    Przemogliśmy się z mężem (brak czasu, funduszy) i pomimo, iż nie ma co ukrywać nie jesteśmy fanami teatru - poszliśmy. Nie podobało nam się i myślę , iż większości (w sumie starszej) widowni też, pomimo iż jesteśmy młodymi , wyskształconymi, tolerancyjnymi ludźmi z dużego miasta. Zbyt dużo wylgarności (to mamy na co dzień pod sklepem)i przejaskrawienia (np. aż do przesady mizdrzący się p. tyndyk). Aktorzy..pani Kuna nie istnieje - kilka w sumie mamrączących pod nosem zdań. Pani Szykulska - nie ten repertuar! Kompletnie nie trafiona rola - nie dla teatralnego pokolenia Łapickiego. Ona wygląda jakby lekko się wstydziła tej roli, dla niej odpowiednie są "Dziady" a nie rola w teatrze współczesnym. Pani Seweryn - trzyma klasę najmocniej, ale czy żeby opowiedziec o trudnych tematach trzeba być koniecznie wulgarnym, głupiutkim i przejaskrawionym?. Ogólnie sztuka dla młodzieży z niższej półki, może oni będą śmiac sie z tego potraktowanego pretensjonalnie, prostacko, w sposób wręcz wulgarny tematu. A zachowanie pana Tyndyka...no coż niektózy byli wręcz zniesmaczeni - nie każdy ma "niskie" poczucie humoru. w sumie zamiast współczuć osobom chorym, innym,panienkom lekkich obyczajów, gejom itp zaczynamy ich po prosu nie lubić. Zmarnowana przynajmiej połowa z zapłaconej sumy. A mnie do teatru nadal odrzuca...
Zobacz także
PidÅźamowcy
Pidżamowcy - Manhattany ekstazy [Recenzja spektaklu]

Bez znieczulenia o polskim szpitalnictwie. Oceniamy nową premierę teatru WTW.

Makbet
Makbet - recenzja spektaklu

Oceniamy nowy spektakl Teatru Muzycznego Capitol.

Szaberplac, moja miłość
Szaberplac, moja miłość - recenzja spektaklu

Oceniamy nową premierę Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Polecamy
Nieudolne wariacje hamletowskie
Nieudolne wariacje hamletowskie Warszawa

„Udając ofiarę” w Teatrze Współczesnym reklamowano jako nową wersję „Hamleta”, co jest sporym nadużyciem. Wala w przeciwieństwie do szekspirowskiego bohatera - jest groteskowy i śmieszny.

Moje łzy nie płaczą - recenzujemy spektakl "Apokalipsa"
Moje łzy nie płaczą - recenzujemy spektakl "Apokalipsa"

"Apokalipsa" to spektakl zwieńczający Festiwal Dramatu we Wrocławiu.

Ostatnio dodane
PidÅźamowcy
Pidżamowcy - Manhattany ekstazy [Recenzja spektaklu]

Bez znieczulenia o polskim szpitalnictwie. Oceniamy nową premierę teatru WTW.

Makbet
Makbet - recenzja spektaklu

Oceniamy nowy spektakl Teatru Muzycznego Capitol.