Zmień miasto
Teatr Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.

Nastasja Filipowna

wg \"Idioty\" Fiodora Dostojewskiego według pomysłu Andrzeja Wajdy

Nastasja Filipowna

(Teatr Ateneum, Warszawa)

Nastasja Filipowna
Autor sztuki: wg \"Idioty\" Fiodora Dostojewskiego według pomysłu Andrzeja Wajdy
Premiera: 2013-12-15
Reżyseria: Andrzej Domalik
Scenografia: Marcin Stajewski
Obsada: Grzegorz Damięcki (Myszkin), Marcin Dorociński (Rogożyn)
 
GALERIA ZDJĘĆ: Nastasja Filipowna (9)
  • Fot. Bartek Warzecha
  • Fot. Bartek Warzecha
  • Fot. Bartek Warzecha
  • Fot. Bartek Warzecha

Opis spektaklu

Rzecz o wielkiej miłości i równie wielkiej zdradzie, o okrucieństwie zazdrości i wszystkich innych „przeklętych problemach” duszy, z jakich słynie twórczość Fiodora Dostojewskiego.

„Nastasja Filipowna” na motywach „Idioty” Fiodora Dostojewskiego, w reżyserii Andrzeja Domalika. W roli fałszywego Chrystusa-„idioty”, księcia Myszkina, wystąpi Grzegorz Damięcki, w roli „miliardera w kożuchu”, mordercy Rogożyna – Marcin  Dorociński.

„Idiota”, jak zresztą kilka innych powieści słynnego pisarza, był już adaptowany na polskie sceny, ale spektakl pod tytułem „Nastasja Filipowna” pojawił się w historii teatru tylko raz: w roku 1977 na scenie krakowskiego Starego Teatru wyreżyserował go Andrzej Wajda. W głównych i jedynych rolach wystąpiło dwóch aktorów, Jan Nowicki jako Rogożyn i Jerzy Radziwiłowicz jako książę Myszkin. Trzecią, niewidoczną bohaterką przedstawienia był trup tytułowej Nastasji Filipowny, byłej kochanki ich obu. Głośny ów spektakl został zaliczony do najwybitniejszych osiągnięć współczesnego teatru w Polsce i na świecie.

Andrzej Domalik skorzystał z pomysłu Wajdy, ale jego adaptacja, więc także projektowana inscenizacja, są niezależnym autorskim dziełem scenarzysty-reżysera.

Będzie to rzecz o wielkiej miłości i równie wielkiej zdradzie, o okrucieństwie zazdrości i wszystkich innych „przeklętych problemach” duszy, z jakich słynie twórczość genialnego Rosjanina. Nie należy się spodziewać, że będzie grzecznie i miło, bo nie będzie. Ale wielkość Dostojewskiego także w tym, że nie obiecując raju na ziemi, zajrzał w głąb ludzkiej natury jak nikt inny.


 
Komentarze i opiniedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

FB dlaMaturzysty.pl reklama